Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki

WYSTAWA POŚWIĘCONA 79. ROCZNICY ZBRODNI KATYŃSKIEJ

Utworzono dnia 05.07.2019
Czcionka:

  W Domu Kultury w Ołpinach można było obejrzeć wystawę poświęconą 79. Rocznicy Zbrodni Katyńskiej – „Mieszkańcy Ziemi Jasielskiej zamordowani w Katyniu, Charkowie i Miednoje”, połączonej z wykładem społeczno – naukowym Pana Mariusza Świątka, Dyrektora Muzeum Regionalnego w Jaśle. Uczniowie klas trzecich gimnazjum i klasy ósmej szkoły podstawowej wzięli udział w tym wydarzeniu.
Zbrodnia Katyńska to mord dokonany przez Sowietów na tysiącach obywateli państwa polskiego. Po wkroczeniu Armii Czerwonej 17 września 1939 r. dostali się oni do niewoli lub zostali aresztowani na wschodnich terenach Rzeczypospolitej. Większość jeńców to oficerowie służby czynnej i rezerwy Wojska Polskiego. Aresztowano również funkcjonariuszy Policji Państwowej i Służby Więziennej, Straży Granicznej, urzędników, działaczy społecznych i politycznych. Początkowo umieszczono ich w trzech obozach specjalnych NKWD: Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku (w sumie o koło 15 000 jeńców). Dodatkowo około 7 000 osób było przetrzymywanych w więzieniach zachodnich obwodów republik ukraińskiej i białoruskiej, tj. terenach wschodnich Polski, włączonych w 1939 r. do Związku Sowieckiego. Jeńcy przetrzymywani byli w obozach do wiosny 1940 roku. Oszukiwano ich obietnicami wydania w ręce niemieckie lub przekazania do krajów neutralnych. Jednak na podstawie decyzji Biura Politycznego Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) z 5 marca 1940 r., zostali oni skazani na śmierć. Wyrok był decyzją administracyjną. Zapadł bez procesu i udowodnienia jakiejkolwiek winy. Za „zbrodnię" uznano fakt, że jest się Polakiem, oficerem, policjantem, nauczycielem, urzędnikiem.
„Zbrodnią" była służba w Straży Granicznej lub Korpusie Ochrony Pogranicza.
W miesiącach kwietniu i maju 1940 roku zgładzono strzałem w tył głowy około 15 tysięcy jeńców przetrzymywanych wcześniej w obozach specjalnych.
Jeńcy z obozów transportowani byli pociągami do miejsc egzekucji: Katynia (jeńcy Kozielska), Kalinina obecnie Tweru (jeńcy Ostaszkowa pogrzebani  w Miednoje), Charkowa (jeńcy Starobielska pogrzebani na cmentarzu w Charkowie). Pozostali przetrzymywani w więzieniach i tam wymordowani, grzebani byli w dotąd nie ustalonych miejscach; znane są dwa na terenie Ukrainy i Białorusi (Kuropaty pod Mińskiem i Bykownia pod Kijowem). Pochowani zostali w bezimiennych mogiłach, a miejsce ich spoczynku miało zostać na wieki owiane tajemnicą.
  Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej i nawiązaniu oficjalnych stosunków przez Rząd Polski na Uchodźstwie i Rząd Związku Sowieckiego latem 1941 r., władze ZSRR nie przekazały Polakom mimo ich starań jakichkolwiek informacji w sprawie „zaginionych". Dopiero w kwietniu 1943 roku, kiedy stacjonująca w rejonie Smoleńska armia niemiecka odkryła cmentarzysko w lesie katyńskim i zaatakowała propagandowo ZSRR władze sowieckie odpowiedziały taktyką zrzucenia winy na Niemców, którzy rzekomo mieli wymordować Polaków po wejściu na te tereny w 1941 roku. Stalin korzystając z pretekstu „oszczerstw wobec ZSRR", zerwał stosunki    z Rządem Polskim na Uchodźstwie.
Niemcy powołali specjalną komisję, która miała zbadać mogiły. W jej skład weszli przedstawiciele   z państw Europy. Byli to głównie specjaliści medycyny sądowej i lekarze. Niemcy byli zainteresowani przede wszystkim udowodnieniem, że zbrodni dokonali Rosjanie. W pracach aktywnie uczestniczyła delegacja PCK. Jej członkowie brali udział w ekshumacji i identyfikacji ofiar. Pomordowanych grzebano w bratnich mogiłach. O odkryciu grobów i liście ofiar informowała prasa gadzinowa ukazująca się na terenie okupowanym przez Niemców.
 Wiele rodzin po raz pierwszy przeczytało wówczas o tragicznym losie, jaki spotkał ich najbliższych. Od wiosny 1940 roku przestały bowiem przy chodzić kartki i listy od uwięzionych jeńców polskich. Sprawa katyńska była przez cały okres istnienia ZSRR jedną z najściślej strzeżonych tajemnic Kremla. Po zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Polską w 1943 roku      i zajęciu Polski po drugiej wojnie światowej, mówienie prawdy      o Katyniu traktowane było jako akt wrogi nie tylko wobec ZSRR, ale i PRL.
  Przełom nastąpił dopiero po przemianach ustrojowych w bloku wschodnim.
W latach  1990 - 1992 ujawniono dokumenty katyńskie, w tym decyzję BP KC WKP(b) z 5 marca 1940 r., podpisaną między innymi przez Stalina. Za datę symboliczną można uznać dzień 13 kwietnia l990 r., kiedy to agencja TASS opublikowała oficjalne oświadczenie w sprawie zbrodni katyńskiej, w którym między innymi czytamy: „Strona radziecka, ( ) oświadcza, że jest to jedną  z najcięższych zbrodni stalinizmu". Niestety, oświadczenie to nie przyniosło do dnia dzisiejszego żadnego, nawet moralnego, ukarania winnych tej zbrodni, nie mówiąc już o jakiejkolwiek formie zadośćuczynienia. Śledztwo w tej sprawie zostało przerwane. Ofiary zbrodni upamiętniają trzy zbudowane przez Polaków cmentarze w Katyniu, Miednoje i Charkowie - gdzie każdy z blisko 15 tysięcy polskich jeńców jest imiennie upamiętniony. Dodać należy, że prace ekshumacyjne w Charkowie i Miednoje prowadzone były dopiero po 1990 roku.
W bieżącym roku przypada kolejna bolesna rocznica zbrodni dokonanej na obywatelach państwa polskiego. Wśród nich blisko 100 osób to pomordowani związani z terenem dawnego powiatu jasielskiego. Lista ta jest z pewnością niepełna. Są to osoby urodzone, zamieszkałe, uczące się    i pracujące na terenie dawnego powiatu jasielskiego. Po drugiej wojnie światowej na terenach jasielszczyzny zamieszkały osoby, których bliscy zostali zamordowani na terytorium ZSRR. Ich również dołączono do tzw. listy jasielskiej. Aby upamiętnić te osoby i przybliżyć społeczności lokalnej ich postacie, Muzeum Regionalne w Jaśle zorganizowało okolicznościową wystawę. Najważniejszym przesłaniem ekspozycji jest przedstawienie sylwetek, biogramów osób związanych z ziemią jasielską a zamordowanych w 1940 r. w ZSRR. Biogramy sporządzono w oparciu o wykazy, listy pomordowanych i informacje żyjących członków rodzin, do których udało się dotrzeć w trakcie prac związanych z przygotowaniem wystawy w 2010 r. W przypadku wielu pomordowanych informacje są bardzo lakoniczne. Często brak dokładnych danych identyfikacyjnych. Uzupełnieniem ekspozycji są  fotografie i dokumenty, które ilustrują życie prywatne i zawodowe pomordowanych. Są to pieczołowicie przechowywane przez rodziny niejednokrotnie jedyne pamiątki po utraconych najbliższych. Ekspozycję uzupełniały ilustracje z ekshumacji, niosące ze sobą olbrzymi ładunek emocji i wzruszeń.
Wśród osób zamordowanych przez NKWD na rozkaz Stalina znalazły się osoby z naszej gminy. Są to urodzeni w Ołpinach: mjr Bronisław Studnicki i st. post. Leopold Rąpała, a także mieszkający przed wojną w Żurowej por. rez. Julian Budzyn. 
Obok uświadomienia żyjącym współcześnie, jak wielkie spustoszenie w społeczeństwie polskim spowodowała ta zbrodnia, równie ważnym celem wystawy jest udowodnienie, że nie udało się jej wymazać ze świadomości społeczeństwa przez kolejne dziesięciolecia. Niestety wiele informacji i materiałów przepadło bezpowrotnie.
Naszym obowiązkiem jest ocalić pamięć o zamordowanych w Katyniu, Charkowie, Miednoje i innych miejscach kaźni na terenie byłego Związku Radzieckiego. Pamięć ta będzie żyła tak długo, jak długo będzie się ją przekazywać następnym pokoleniom.
Wystawę w Domu Kultury w Ołpinach można było obejrzeć dzięki uprzejmości Dyrektora Muzeum Regionalnego w Jaśle – Pana Mariusza Świątka. Była to ciekawa lekcja żywej historii, która na długo zapadnie w naszej pamięci.

Maria Wrzosek

 

WYSTAWA POŚWIĘCONA 79. ROCZNICY ZBRODNI KATYŃSKIEJ

Utworzono dnia 06.07.2019, 21:43

Polecamy

Kalendarium

Listopad 2019
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nie
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1

Licznik odwiedzin:

W tym tygodniu: 152

W poprzednim tygodniu: 1034

W tym miesiącu: 1436

W poprzednim miesiącu: 3788

Wszystkich: 82293